Kraina Lodu to jedna z tych bajek wytwórni Disney, do których wracać będą kolejne pokolenia. Przepiękna opowieść o siostrzanej miłości, strachu, sile i odwadze roztopi lód serca nawet u dorosłych odbiorców. Wybierz się na wspaniałą przygodę z Elsą, Anną i przezabawnym bałwankiem o imieniu Olaf.

Kraina Lodu – dlaczego warto obejrzeć?

Widzowie zakochani w musicalach produkcji Disneya z pewnością byli zachwyceni, gdy pierwszy raz usłyszeli o „Krainie Lodu”. Po premierze okazało się, że ich zachwyty nie były przesadzone. Po bardzo krytycznej ocenie „Zaplątanych”, studio animacji stanęło przed wielkim wyzwaniem sprostania wysokim oczekiwaniom młodszych i starszych widzów. Czy się udało? Sukces „Krainy Lodu” mówi sam za siebie.

Historia o siostrzanej miłości, przyjaźni i przeciwnościach

Kraina Lodu” to dość nietypowa historia, która zdecydowanie wyróżnia się na tle pozostałych. Podobnie jak w Tarzanie miłośników bajek urzekło podkreślenie miłości między matką, a adoptowanym przez nią synem, tak tutaj porwała nas historia miłości dwóch sióstr. Nietypowa relacja, jak na Disneya, który przyzwyczaił nas raczej do schematu księżniczki i jej wybawcy.

Każdy z nas może wczuć się w rolę jednej z sióstr – wybuchowej i nieco niepoważnej Anny lub stonowanej, spokojnej i hamowanej strachem Elsy. Rozbieżność cech dwóch sióstr, w połączeniu z tragiczną sytuacją, która je spotyka, okazuje się mieszanką wybuchową. W końcu jednak oddalone od siebie księżniczki zdołają pokonać trudną drogą, wrócić do siebie, odbudować rodzinę i uratować królestwo.

Książę w krzywym zwierciadle – nie trzeba już ratować królewny

Warto nadmienić także największy smaczek całej produkcji, czyli element kobiecej siły. Disney w końcu pokazał, że księżniczka nie musi czekać na księcia, który uratuje ją z tarapatów. Dziewczyny same zmieniają swoje życie, trochę na początku mieszając, ale ostatecznie wychodząc z każdej opresji na plusie.

Książę pokazany jest w krzywym zwierciadle. Hans, w którym początkowo zakochuje się lekkoduszna Anna, okazuje się draniem, który liczy tylko na własne korzyści. Z kolei Kristoff, sympatyczny towarzysz Anny, przedstawiony jest w lekko głupkowaty i prześmiewczy sposób. Ideał księcia z bajki zostaje zburzony, być może właśnie po to, by pokazać poparcie ruchom działającym na rzecz niezależnych, równych mężczyznom kobiet.

Podsumowanie

Jednak odchodząc od ideologii, „Kraina Lodu” to przede wszystkim bardzo mądra i przezabawna animacja, którą pokochają dzieci. Mamy barwnych bohaterów, intrygi, przygody, dużo dobrych piosenek i przyjaznego, śpiewającego bałwanka. Ciężko będzie innym produkcjom przebić sukces „Krainy Lodu”, która okazała się wspaniałą rozrywką dla całej rodziny, poziomem dorównującą starszym filmom Disneya.